Myśląc o szkolnym wyjeździe, prawdopodobnie wyobrażamy sobie ciepły dzień, kino, muzeum i nierozerwalnie McDonald. Zima powoduje, że trochę inaczej możemy pomyśleć o spędzaniu czasu w gronie kolegów ze szkoły. Możemy zamienić statyczną formę wypoczynku na coś bardziej dynamicznego, np. na narty i snowboard.
Sporty zimowe to idealna rozrywka dla osób, które nie mogą usiedzieć w jednym miejscu a warunki za oknem nie pozwalają na zwykła aktywność. Wielu narzeka na śnieg i niską temperaturę, ale należy popatrzeć na ten biały puch z innego punktu widzenia.
Zacznę od najbardziej oklepanej prawdy na świecie: „Ruch to zdrowie!”. Jeżdżąc na nartach lub snowboardzie wzmacniamy mięśnie naszych nóg. Dodatkowo jesteśmy na świeżym powietrzu i dotleniamy swój mózg, a dzięki temu pracujemy w szkole efektywniej . Zapamiętujemy przez to więcej informacji, ponieważ daliśmy odpoczynek głowie, a skupiliśmy się na wysiłku fizycznym.
Każdy szkolny wyjazd pozwala na poznanie drugiego człowieka, nauczenie się funkcjonowania w grupie po wielu miesiącach nauki prowadzonej zdalnie. Poznajemy także własne słabości, uczymy się radzić sobie w różnych warunkach. Mamy również możliwość służyć pomocą innym.
Sport łączy się z adrenaliną. Narciarstwo pasuje do tego zestawienia idealnie. Czujemy ją już będąc na wyciągu, patrząc w dół, przygotowując się do zjazdu. A potem jej poziom jest jeszcze większy, gdy wybieramy trasę, obieramy taktykę pokonania jej, ominięcia ewentualnych przeszkód.
Aktywne korzystanie z możliwości, które daje nam zima to naprawdę wspaniały pomysł, a dodatkowo sposobność spędzenie czasu ze znajomymi i przyjaciółmi.
Właśnie przez takie wydarzenia tworzą się wspomnienia oraz nowe relacje.
Narty czy snowboard uczą pokory i cierpliwości. Najważniejsze to nie zwątpić w siebie na samym początku. Dać sobie czas i uwierzyć w swoje możliwości, a efekty będą pojawiały się same. Należy pamiętać, że apetyt rośnie w miarę jedzenia!
Monika Piwko kl. 3 fsg
