LEONARDO

LEONARDO

"Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa".

PDFDrukujEmail


cutt

LEONARDO
DA VINCI

 

 

1.Tytuł projektu:
Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa

2.Czas trwania projektu: 05.11.2013 – 30.04.2015

3.Liczba uczestników: 2 edycje po 15 osób

4.Terminy praktyk:
   - I edycja: 12 - 30 maja 2014 r.

   - II edycja: 23 lutego – 13 marca 2015 r.

5.Miejsce praktyk:

- “Friseur Adele" Kirchstraße 22, 10557 - Berlin www.friseur-adele.de

- "Salon Hair Emotions" Gleiwitzerstraße 42, 12683 - Berlin        

- ”Special Cut" Peterweissgasse 6, 12627 - Berlin www.friseur-special-cut.de

6.Uczestnicy projektu:

Projekt skierowany jest do uczniów klas trzecich i technikum usług fryzjerskich.

7.Szczegółowe cele projektu:

- podniesienie umiejętności obsługi klientów

- podniesienie umiejętności wykonywania usług fryzjerskich

- podniesienie umiejętności językowych

- zapoznanie ze specyfiką pracy w zagranicznym przedsiębiorstwie

8.Rodzaje wsparcia dla uczestników:

- transport na miejsce praktyk

- transport lokalny w Berlinie

- zakwaterowanie i pełne wyżywienie

- ubezpieczenie NNW

- udział w imprezach kulturalnych za granicą

- udział w zajęciach przygotowujących przed wyjazdem

"Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa"

PDFDrukujEmail

 

Zespół Szkół Mechanicznych w Rzeszowie

ogłasza rekrutację do udziału w projekcie:

„Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa”

 

obejmującym:

  • 3-tygodniowe praktyki zawodowe w Berlinie
  • przygotowanie językowe, kulturowe i pedagogiczne

Termin praktyk: 12.05. – 30.05. 2014 r.

Uczestnikami projektu mogą być uczniowie klas trzecich technikum usług fryzjerskich.

Liczba uczestników: 15 (3 osoby rezerwowe)

Termin składania zgłoszeń: 23.10.2013 r. 12.11.2013 r.

Przygotowanie językowe, kulturowe i pedagogiczne będzie realizowane w wymiarze 65 h
w czasie wolnym od zajęć lekcyjnych
.

O zakwalifikowaniu decydują kryteria formalne i szczegółowe zgodne z Regulaminem
rekrutacji i uczestnictwa w projekcie
.

 

Dodatkowych informacji udziela mgr Daniel Prokopik


Dokumenty do pobrania:

1.Formularze rekrutacyjne (plik spakowany w zip)

2.Regulamin (plik spakowany w zip)

 

Rekrutacja do udziału w projekcie „Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa”

PDFDrukujEmail


Zespół Szkół Mechanicznych
w Rzeszowie ogłasza rekrutację do udziału w projekcie:

 

„Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa”


obejmującym:

  • 3-tygodniowe praktyki zawodowe w Berlinie
  • przygotowanie językowe, kulturowe i pedagogiczne


Termin praktyk: 23 luty - 13 marzec 2015 r.


Uczestnikami projektu mogą być uczniowie klas trzecich i czwartych w zawodzie technik usług fryzjerskich.


Liczba uczestników: 15 (plus 3 osoby rezerwowe)


O zakwalifikowaniu decydują kryteria formalne i szczegółowe zgodne z Regulaminem rekrutacji i uczestnictwa w projekcie.


Termin składania zgłoszeń do 20.10.2014 r.

Formularze rekrutacyjne należy składać w sekretariacie szkoły codziennie w godzinach od 10 do 13.


Uczestnikom projektu zapewniamy:

  • przygotowanie językowe, kulturowe i pedagogiczne (materiały edukacyjne)
  • ubezpieczenie, transport na miejsce praktyk oraz transport lokalny
  • zakwaterowanie i wyżywienie
  • kieszonkowe oraz imprezy kulturalne w Berlinie


Pliki do pobrania:

- Formularz rekrutacyjny + załączniki (oświadczenie rodzica i oświadczenie kandydata)

- Regulamin rekrutacji i uczestnictwa w projekcie

- Regulamin uczestnictwa w zajęciach przygotowawczych

 

Dodatkowych informacji udziela mgr Daniel Prokopik

 

berlin2

 

 

Więcej: Rekrutacja do udziału w projekcie „Praktyki zagraniczne dla adeptów fryzjerstwa”
PDFDrukujEmail

 

         Program Leonardo da Vinci ma na celu realizację polityki Wspólnoty Europejskiej w dziedzinie kształcenia i szkolenia zawodowego. Celami programu jest promowanie idei Europy opartej na wiedzy,wspieranie poszczególnych państw członkowskich w zakresie budowania wiedzy, umiejętności i kompetencji sprzyjających aktywnym postawom obywatelskim oraz zwiększających szanse zatrudnienia. Zespół Szkół Mechanicznych przystąpił do konkursu projektów w ramach programu Leonardo da Vinci na lata 2005-2006.Głównym celem naszego projektu jest podwyższenie kwalifikacji zawodowych uczniów, między innymi poprzez zagraniczne praktyki zawodowe. Nawiązana została współpraca z partnerską szkołą zawodową w Monachium(Niemcy). Jej przedstawiciele przebywali w październiku 2005 r w Rzeszowie, odwiedzając naszą szkołę.
         W dniach 04.12-07.12.2005 odbyło się spotkanie informacyjno-przygotowawcze w Monachium. Strona niemiecka zaprezentowała nam swoją szkołę, oraz zakłady w których odbywają praktyki niemieccy uczniowie.Ustalone zostały terminy i zakres wymiany zawodowej obydwu szkół. Podjęto działania zmierzające do rozszerzenia wspólpracy na następne lata w oparciu o program Leonardo.Dyrekcja ZSM zaprosiła do współpracy również szkoły zawodowe z Francji, Włoch i Czech.Będziemy sukcesywnie, w miarę rozwoju współpracy informować o jej szczegółach.Opublikujemy również wkrótce szczegółowe cele projektu oraz kryteria wyboru uczniów(beneficjentów) na zagraniczne praktyki zawodowe.

List p. G.Raiss Rozmiar: 97 bajtów Rozmiar: 223 bajtów

SPRAWOZDANIE BENEFICJENTÓW

Z 4-TYGODNIOWYCH PRAKTYK ZAWODOWYCH

W MONACHIUM

 

BENEFICJENCI

 

            Pomysł autorów projektu, zatwierdzonego w ramach programu Leonardo da Vinci, był ciekawy i nowatorski. Z sześciu rzeszowskich szkół zawodowych wyjechało w ramach wspólnego projektu po dwóch uczniów na praktyki zawodowe do Monachium.

Wytypowani zostali:

  • Z Zespołu Szkół Mechanicznych: Sławomir Palczewski i Piotr Sobkowicz
  • Zespołu Szkół Spożywczych: Katarzyna Krzyśko i Beata Wojciechowska
  • Z Zespołu Szkół Nr 3: Damian Bomba i Paweł Jarosz
  • Z Zespołu Szkół Gospodarczych: Małgorzata Bułdys i Katarzyna Teper
  • Z Zespołu Szkół Energetycznych: Dawid Kwoka i Sebastian Skwara
  • Z Zespołu Szkół Elektronicznych: Michał Martoń i Tomasz Piotrowski.
 

HOTEL

  

W Monachium mieszkaliśmy w hotelu o nazwie „ Stahlgruber-Stiftung”. Każdy z nas miał jednoosobowy pokój z łazienką. W hotelu jedliśmy rano śniadanie, a pozostałe posiłki były już indywidualną sprawą każdego z nas. Czasem kupowaliśmy sobie coś gotowego na mieście, ale najczęściej dogadywaliśmy się z innymi i wspólnie gotowaliśmy w hotelu (w każdym pokoju był kącik kuchenny). Wspólne gotowanie przyczyniło się do zintegrowania grupy, podobnie jak wspólne wyjścia, wycieczki i codzienne wieczorne spotkania z opiekunkąnaszej grupy, paniąDorotąKawalec. Na tych spotkaniach omawialiśmy bieżące wydarzenia, przebieg praktyk i planowaliśmy jak chcemy wspólnie spędzać wolny czas.

 

KOMUNIKACJA MIEJSKA

 

W stolicy Bawarii nie mieliśmy najmniejszego problemu z dotarciem do jakiegokolwiek miejsca na terenie miasta. Przystanek autobusowy był koło naszego hotelu. Metro, autobusy, tramwaje i szybka kolejka miejska kursująw Monachium co 10 minut, a w dni świąteczne co 20 minut. Wszędzie rozwieszone   też dokładne mapki połączeń środkami komunikacji miejskiej. Pomimo tego niekiedy prościej i szybciej było zapytać kogoś o drogę niż wczytywać się w mapki. Co do jednego faktu wszyscy jesteśmy zgodni: mieszkańcy Monachium chętnie udzielająobcokrajowcom wszelkich informacji i wyczerpujących wskazówek. Niejednokrotnie zapytane przez nas osoby podprowadzały nas po to, by mieć pewność, że trafimy do celu. Odnieśliśmy wrażenie, że Monachijczycy to ludzie przyjaźni, spokojni i zadowoleni z życia.

Pomimo, że Monachium jest ogromną metropolią, to jest to jedno z najbezpieczniejszych miast w Niemczech. W godzinach wieczornych panuje tu spokój i mnóstwo podróżnych bez obawy korzysta z ogólnodostępnych środków komunikacji miejskiej.

 

SZKOŁA

 

            Raz w tygodniu, w poniedziałek, chłopcy z naszej grupy mieli możliwość uczestniczenia w zajęciach w szkole (Technische Fachoberschule). Była to wyjątkowa okazja przyjrzenia się od środka temu, jak przebiegająlekcje i jakie sąrelacje uczeń-nauczyciel oraz zjedzenia w stołówce szkolnej bardzo smacznego i taniego posiłku.

W ostatnim tygodniu naszego pobytu w Monachium w zajęciach mogły wziąć udział także nasze koleżanki z grupy.

To, co nas zaskoczyło, to fakt, że lekcje trwały 90 minut. W tym czasie uczniowie mogli bez pytania wychodzić z lekcji, jeśli odczuwali takąpotrzebę, ale zdarzało się to niezwykle rzadko. W szkole nie było widocznych dyżurów nauczycieli na przerwach, a pomimo to było cicho i spokojnie.

Lekcje angielskiego, nawet na poziomie niezaawansowanym, były prowadzone wyłącznie po angielsku.

Zaobserwowaliśmy, że między nauczycielem a uczniem nie ma dużego dystansu, a nauczyciel jest traktowany jak doradca i przyjaciel, do którego można powiedzieć cześć, ale którego się bardzo szanuje.

Po praktykach zawodowych mieliśmy możliwość uczestniczenia w obu partnerskich szkołach, wspólnie z młodzieżą niemiecką, w zajęciach sportowych, a w szkole gospodarczej mogliśmy korzystać ze szkolnego basenu.

 

              Praktyki zawodowe mieliśmy w pięciu różnych miejscach.

Beatka Wojciechowska była w firmie Eidex München GmbH, zajmującej się reklamą.

Kasia Krzyśko miała praktykę w Mohr-Villa-Freimann e.V. - instytucji, będącej niemieckim odpowiednikiem naszego Osiedlowego Domu Kultury.

Małgosia Bułdysi Kasia Krzyśko były w Four Points Hotel Olympiapark, czterogwiazdkowym monachijskim hotelu, położonym na terenie Parku Olimpijskiego.

Michał Martoń, Tomek Piotrowski, Sławek Palczewski i Piotrek Sobkowicz mogli wykazać się swoimi umiejętnościami w Technologie- und Schulungszentrum,

a Damian Bomba, Paweł Jarosz,  DawidKwoka i Sebastian Skwara mieli praktykę w warsztatach szkolnych o nazwie Staatliche FOS/BOS Technik.

            Na praktykach zawodowych zostaliśmy bardzo miło przyjęci przez niemieckich uczniów, którzy chętnie z nami rozmawiali (głównie po angielsku). Ogromnym plusem było też to, że zawsze mieliśmy wyznaczonego ucznia - opiekuna, którego rola polegała na tym, by pomóc nam poczuć się w nowym środowisku jak u siebie w domu.

Dla chłopców z naszej grupy strona niemiecka zorganizowała w ramach praktyk liczne wycieczki zawodowe, w tym do firmy „e-on”, zaopatrującej duże obszary Bawarii w energię elektryczną i do firmy „MAN”, w której można było dokładnie przyjrzeć się organizacji pracy na linii produkcyjnej.

 

Chłopcy mogli też zabrać na pamiątkę to, co sami zrobili, npmetalowe elementy czy robota Asuro. Program praktyk oceniali jako bardzo ciekawy i zróżnicowany.

W hotelu nasze 2 koleżanki przeżyły na początku szok, gdyż od razu wymagano od nich porozumiewania się w języku niemieckim. Przedstawiciel partnerskiej szkoły gospodarczej, pan G.Raiss zorganizował więc, prowadzony przez paniąU. Quentin, intensywny kurs języka niemieckiego, który przyczynił się do przełamania zahamowań językowych.

Dziewczyny stopniowo poczuły się akceptowane i doceniane w miejscu praktyk. Dzięki temu, że praktykantów traktuje się w hotelu tak, jak zwykłego pracownika, bez taryfy ulgowej, mogły same szybko przekonać się czy jest to zawód, który rzeczywiście chcąwykonywać w życiu.

Wszyscy cieszyliśmy się, że w piątki praktyki kończą się w Monachium trochę wcześniej, co sprawia, że przede wszystkim ten dzień jest wykorzystywany tradycyjnie przez młodzież na wyjście na dyskotekę, np. do Kult-Fabrik, w której jest tak dużo sal z odmiennąmuzyką, że każdy może wybrać rodzaj muzyki, który mu odpowiada.

Praktykanci otrzymali też od zakładów pracy słodkie prezenty na Mikołaja.

Na zakończenie praktyk wszyscy uczestnicy projektu otrzymali certyfikaty i dokument Europass Mobility, wypełniony przez stronę niemiecką.

 

ORGANIZACJA CZASU WOLNEGO

 

            To, jak będziemy spędzać wspólnie wolny czas, planowaliśmy razem z nasząopiekunką, panią Dorotą Kawalec. W czasie pobytu w Monachium zwiedziliśmy naprawdę dużo.

Zaczęliśmy od poznawania centralnego punktu miasta o nazwie Marienplatz,na którym stoi gotycki Nowy Ratusz, z którego figury kuranta odgrywająsceny z turnieju rycerskiego i Taniec Bednarzy. Podziwialiśmy również Stary Ratusz, charakterystycznądwu wieżową sylwetkę kościoła Frauenkirche, będącą najbardziej znanym symbolem miasta oraz najstarszy zabytek Monachium: Kościół Św. Piotra.

Zainteresował nas również malowniczy targ Viktualienmarkt,na którym od początku XIX wieku do teraz można kupić wszelkiego rodzaju żywność z całego świata, a pizzę zjedliśmy wspólnie z naszym niemieckim przyjacielem i opiekunem, panem Ulrichem Leinem w zabytkowym miejscu, zwanym Schrannerhalle.

Duże wrażenie zrobiła na nas wytworna część miasta, usytuowana wokół Rezydencji Wittellsbachów.

Nie mogliśmy też pominąć symbolu bawarskiego stylu życia: piwiarni Hofbräuhaus, założonego jeszcze w XVI wieku browaru dworskiego.

W Monachium byliśmy w okresie, gdy pojawiająsię Weihnachtsmärkte,czyli rynki bożonarodzeniowe. Na głównych placach miasta rozkładane sądrewniane, stylowe budki, w których można kupić wszelkie akcesoria, związane z Bożym Narodzeniem. Inne budki oferująąsłodycze albo coś ciepłego do zjedzenia, najczęściej bawarską specjalność: pyszną, smażoną, białą kiełbaskę. Do popicia Bawarczycy i turyści kupująnajczęściej Glühwein czyli grzane wino z przyprawami. Te małe ryneczki stwarzają niepowtarzalną atmosferę i sprawiają, że nie tylko turyści, ale i mieszkańcy chętnie odwiedzajątakie miejsca.

Nie zabrakło też w naszym programie kulturalnym wyjść do muzeów. Byliśmy w największym i najstarszym muzeum techniki na świecie o nazwie Deutsches Museum, zwiedziliśmy Neue Pinakothek (Nowa Pinakoteka), gdzie sąm.in. dzieła E. Maneta, C. Moneta, P. Cezanne’a i Vincenta van Gogha oraz Pinakothek der Moderne (Pinakoteka Czasów Nowoczesnych), gdzie zachwyciła nas wystawa konstrukcji świetlnych Dana Flawina.

Jedną z najwspanialszych na świecie kolekcji rzeźb starożytnych widzieliśmy w Glyptothek, a trzeci pod względem wielkości na świecie zbiór waz greckich i etruskich oraz starożytną ceramikę, figurki z brązu, terakotę i biżuterię podziwialiśmy w Antikensammlungen (Zbiory Antyczne).

Autobusem wycieczkowym dla turystów pojechaliśmy w jedną ze słonecznych niedziel do Olympiapark (Parku Olimpijskiego), który oglądaliśmy z Wieży Olimpijskiej (Olympiaturm). Podczas przejazdu autobusem pilotka informowała nas również o mijanych najciekawszych obiektach w Monachium.

Na łące(Theresienwiese), na której odbywa się Oktoberfest, w okresie przedświątecznym organizowany jest Tollwood. W ogromnych namiotach można zobaczyć i kupić wyroby z całego świata. W niewielkich drewnianych budkach przyrządzane są i sprzedawane specjalności z różnych krajów. Udało nam się też znaleźć budkę z napisem Polnische Küche (Polska Kuchnia), gdzie nasi rodacy sprzedawali różne rodzaje pierogów, bigos i miód pitny.

Na terenie Monachium znajduje się wspaniały pałac Nymphenburg (Zamek Nimf). Podczas zwiedzania zadziwił nas przepych rokokowego wystroju Sali Audiencyjnej (Steinerner Saal)oraz wspaniała kolekcja powozów, karet i sani książąt i królów bawarskich. Interesujący okazał się również, położony w głębi pałacowego ogrodu, mały zameczek myśliwski Amalienburg.

Całodniowa, niedzielna wyprawa do zamku Neuschwanstein w Alpach była ogromnym przeżyciem dla nas wszystkich. Ten najsłynniejszy z zamków Ludwika II jest usytuowany niezwykle efektownie na wysokiej skale, ponad przełomem potoku. Niebywałe wrażenie wywarł na nas widok na ten zamek z mostu Marienbrücke, gdzie wszyscy robiliśmy sobie na pamiątkę portreciki z zamkiem w tle. Oprócz zamku w Neuschwanstein, zwiedziliśmy jeszcze w tym dniu inne bawarskie zamki: Schloβ Hohenschwangau i zamek Linderhof, którego wnętrza aż kipiąod przepychu i złota, co może jest tandetne, ale nam bardzo się podobało J

 

OFICJALNE SPOTKANIA

 

            Tego typu spotkania zazwyczaj miały miejsce w szkołach, gdzie witali nas i rozmawiali z nami dyrektorzy, opiekunowie praktyk i nauczyciele z naszych szkół partnerskich.

Wywiad z nami, który został wyemitowany w niemieckim radio, przeprowadziła pani Ute Rauscher z Rozgłośni Bawarskiej (Bayerischer Rundfunk).

Najbardziej intensywny program miał miejsce w przeddzień naszego wyjazdu do Polski.

Cała nasza grupa została zaproszona do ratusza, w którym przyjął nas pan Gast, radny CSU. Wśród gości byli również dyrektorzy obu szkół partnerskich i nasi niemieccy opiekunowie: pan Ulrich Lein i pani Urszula Quentin, pełniący społecznie tę funkcję oraz opiekujący się nami przedstawiciele naszych szkół partnerskich: pan Engelbert Donaubauer, pan Günter Raiss i Peter Grossmann oraz były dyrektor tej szkoły pan K.George.

W ratuszu przysłuchiwaliśmy się z balkonu obradom, toczącym się w Sali Posiedzeń, a następnie przeszliśmy do innej sali, w której nasza grupa dzieliła się swoimi wrażeniami i uwagami, dotyczącymi pobytu w Niemczech.

W ratuszu poczęstowano nas typowym monachijskim przysmakiem o nazwie Leberkäsesemmel(bardzo dobra bułeczka z ciepłym kotlecikiem).

 

Drugim punktem programu była wizyta w Polskim Konsulacie w Monachium, gdzie powitała nas pani konsul Grażyna Strzelecka, której towarzyszył konsul do spraw gospodarczych.

Po obszernym wprowadzeniu w istotę działania konsulatu, był czas na swobodne rozmowy i podziwianie wystawy rzeźb polskiego artysty Eugeniusza Zygadło.

Na zakończenie naszej współpracy Niemcy zaprosili nas do stylowej gospody Hofbräukeller. Tam spotkaliśmy się z niemieckimi praktykantami z monachijskich szkół partnerskich, którzy na wiosnę odbywali praktyki w Rzeszowie. Wieczór upłynął nam bardzo miło i niektórzy z nas stwierdzili, że chcieliby wrócić do Monachium na studia.

 

PODZIĘKOWANIA

 

            Pobyt w Monachium był dla nas wspaniałłym i rozwijającym przeżyciem.
Bardzo dziękujemy dyrekcji szkoły, autorom projektu, oraz promotorowi projektu, panu Adamowi Dytko za umożliwienie nam wyjazdu na praktyki do Monachium.

Naszej opiekunce, pani D. Kawalec, wyrażamy wdzięczność za pomoc w różnych, ważnych sprawach oraz za ciekawy i intensywny program kulturalny.

Naszym przyjaciołom w Niemczech, którymi niewątpliwie są: Urszula Quentin, Engelbert Donaubauer, Ulrich Lein i Günter Raiss serdecznie dziękujemy za poświęcony nam czas
i serce i mamy nadzieje, że się jeszcze kiedyś z nimi spotkamy.

Do zobaczenia!

RELACJA Z POBYTU W BERLINIE

PDFDrukujEmail

Guten Abend :)

 

Berlin to bardzo fajne miasto, trochę za szybko tu życie mija, wszystko jest w ruchu :). Dzień zaczynamy pobudką o 6.30. Wyjeżdżamy do salonów fryzjerskich około 7.30. W salonie jesteśmy od godziny 9 do 15. Warunki w hotelu są fajne, jedzenie jednym smakuje drugim nie – nie ma to jak polskie pierogi :). W wolnym czasie zwiedzamy miasto. Grupą zwiedziliśmy: Bramę Brandenburską, Reichstag, Muzeum oraz Stadion Olimpijski. W najbliższy weekend szykuje się kolejna wycieczka i zwiedzanie Berlina. Ogólnie zwiedzamy Berlin jadąc na praktyki. Często przy zwiedzaniu mijamy wieżę telewizyjną. W salonie mimo bariery językowej próbujemy się dogadać z fryzjerami – dobrze że mamy translator :)

A teraz co najgorsze... martwi nas powrót do szkoły i zapowiedziane kartkówki, ale liczymy na przychylność nauczycieli i naszego Pana dyrektora, którzy wiedzą jak tu ciężko pracujemy :)

Do zobaczenia w szkole !

 

Pozdrawiamy :)2

 

 


Więcej: RELACJA Z POBYTU W BERLINIE

Relacja z Berlina - Leonardo da Vinci

PDFDrukujEmail

Berlin jest fantastyczny!!! Po dwóch tygodniach pobytu tutaj możemy to potwierdzić. Jesteśmy na praktykach w salonach fryzjerskich i zdobywamy doświadczenie. Ale to nie tylko praca. Korzystamy również z uroków berlińskiego życia. Zwiedzamy piękną stolicę. Zobaczyłyśmy między innymi: Reichstag, Brandenburger Tor, Charlottenburg, East Side Gallery, Neues Museum, Olympia Stadion, Berliner Mauer, Museum Madame Tussaud. Wielkie wrażenie wywarł na nas wjazd na wieżę telewizyjną. Z wysokości 203 m mogłyśmy podziwiać piękną panoramę miasta. Został jeszcze tydzień, a nasze walizki pękają w szwachJ. Szał zakupów ciągle trwa. Bez pani Dorotki nie dałybyśmy rady! Dzięki niej znamy już Berlin wzdłuż i wszerz. To wspaniała przygoda, którą polecamy wszystkim !!!

 

Pozdrawiamy!!! 3 ft :)

 


 

 

 

Więcej: Relacja z Berlina - Leonardo da Vinci

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!